475 views, 12 likes, 2 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Magdalena Dzika: Nie było Cię na moim webinarze ??? Nic straconego :) 17 likes, 0 comments - Dietetyk Coach Trener (@ella.kuszyk) on Instagram: "Dziś Zdradzę swoje sposoby na to, by nie podjadać, na grafice sa tylko te najważniejsze - doc" Dietetyk Coach Trener on Instagram: "Dziś Zdradzę swoje sposoby na to, by nie podjadać, na grafice sa tylko te najważniejsze - doczytaj post do końca, jeżeli Ale mój dietetyk mówi, ze takich kolacji nie mogę jeśc, bo nie schudnę. Choć podobno kłopoty ze snem też utrudniają odchudzanie, więc juz sama nie wiem, co mam myśleć. Tym bardziej, ze na tej diecie, na któej obecnie jestem schudłam 4kg po odstawieniu glutenu (wczesniej waga stałą w miejscu albo się lekko wahała). Dlatego jem kiedy nie jestem głodny”. Prawdopodobnie zdarzyło się to już wcześniej i doprowadziło do objadania się. Często ludzie jedzą, gdy są znudzeni, zestresowani, szczęśliwi, smutni itp. Nazywa się to emocjonalnym jedzeniem lub napadowym objadaniem się. Zwykle kiedy już zaangażujesz się w emocjonalne jedzenie, możesz Tłumaczenia w kontekście hasła "nie jedli kolacji" z polskiego na angielski od Reverso Context: Wpół przytomny Mark ostrzega go przed braćmi oraz przed tym, żeby nie jedli kolacji, ponieważ są oni kanibalami. Witam..:) Kochane ja nie liczę kalorii i schudłam 20kg fakt zeszło mi to 16 miesięcy..ale schudłam.:D Nie odmawiam sobie ziemniaków, schudłam 20 kilo i nie licze kalorii!!! Witam! Jak szybko schudnąć? Niskokaloryczny przepis na cukinię. Pomoże ci prawidłowe odżywianie. Przepisy warzywne. Proste i pyszne! To mój ulubiony przepis Jem to co chce ️ (@rubensowskie_ksztalty) on Instagram: "Hej. Wróciłam z tygodniowego wyjazdu, weszłam na wagę, a tam identyczna waga co tydzień te" Schudlam już 37 kg. Witam! Dziś na obiad zrobiłam cukinię. Jedz i chudnij! Schudłam 10 kg. Gotuję zdrowe przepisy i tracę 3 kg tygodniowo. Przepis na cukinię. Pokochasz mój prze Hej cześć! Wzięłam kamerę i pozwoliłam sobie na opowiedzenie wam bardzo świeżej historii, weźcie herbatę i zapraszam do oglądania 💕Zerknijcie na stronę patr 8ioLONS. Wpis jest kontynuacją tematu poruszonego w tekście pt. 5 mitów na temat odchudzania, w które kiedyś wierzyłam. W ramach cyklu będę obalać kolejne mity związane z odchudzaniem. Zaproponuj najpopularniejszy według Ciebie mit w wolno jeść po 18:00?Jako Ambasadorka tego mitu jawi mi się Szanowna Pani Jolanta Kwaśniewska. Jolka, Jolka, ileż Ty bałaganu narobiłaś w kobiecych głowach stwierdzeniem, że swoją nienaganną figurę zawdzięczasz niejedzeniu po 18:00! Może przy stylu życia prezydentowej możliwe jest kończenie dnia o 20 i wówczas to zalecenie mogłoby mieć jakiś sens. Zakładam jednak, że nie czyta mnie ówczesna prezydentowa, a raczej sponsorzy jej lajfstajlu, więc przejdę do obalenia mitu „nie jedz po 18:00, jeśli chcesz schudnąć”.Nie jeść po 18:00 – dlaczego to mogłoby mieć sens?Jeśli przez kilka tygodni stosowałbyś się do tego zalecenia, faktycznie mógłbyś zauważyć rezultaty stosowania się do tej (szkodliwej) wskazówki. Dlaczego?Omijając posiłki od godziny 18:00, miałbyś większą szansę na wygenerowanie deficytu kalorycznego. Na przykład: ominąłbyś podwieczorek (300 kcal) i kolację (400 kcal), więc jadłbyś 700 kcal mniej, niż na co dzień, co mogłoby wystarczyć do spowodowania spadku masy ciała (to zależy od ogólnej ilości kalorii zjadanych w ciągu całego dnia).Ale jeśli umiałbyś stosować się do czegoś, co tak bardzo wywraca przyzwyczajenia do góry nogami, to nie widzę przeszkód, byś równie szybko przyzwyczaił się do zasad zdrowego, racjonalnego odżywiania. Na dłuższą metę przyniosłyby znacznie lepsze jeść po 18:00 – dlaczego to nie ma sensu?Wyobraź sobie siebie ze świadomością, że nie możesz zjeść nic po 18:00 (czy dowolnej określonej godzinie wieczornej). Nie mam pewności, co zrobiłbyś Ty, ale wiem, co zadziałoby się w mojej głowie (i kuchni). O 17:59 zjadłabym konia z kopytami. Po kilku dniach stwierdziłabym odkrywczo, że to wszystko nie ma sensu! Ale zamiast wrócić do podstaw zdrowego odżywiania, wróciłabym do starych nawyków. I po raz kolejny scenariusz by się powtórzył, a ja mimo kroku w przód, zrobiłabym dwa w z kobiet, którym pomagam zmienić styl życia (a w efekcie tych zmian, pomagam jej schudnąć) tak głęboko zakorzeniła w sobie zakaz jedzenia po 18:00, że nie planowała spożywania żadnego konkretnego posiłku po tej godzinie. Kolacja? Absolutnie! A w praktyce? Coś przekąsić trzeba. Choć zaplanować kolacji, absolutnie nie wolno, bo kolacja przecież normalnej, sycącej kolacji było jednym z głównym czynników, dzięki którym schudła 2 kilogramy w pierwszym miesiącu zalecenie dotyczące magicznej godziny 18:00, już wcześniej kojarzyło się z Wam żywieniowym mitem. Ale czy powiedzielibyście to samo o jedzeniu wieczorem? Jedzenie wieczorne kojarzy się z tyciem, między innymi za sprawą hipotezy krążącej po Internecie i gazetach głoszącej, że „kalorie zjadane wieczorem odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, bo na noc metabolizm zwalnia”. To brzmi nawet logicznie, całkiem sensownie i może działać na ma to jednak żadnego odzwierciedlenia w fizjologii i biochemii, ani też wynikach nie wolno jeść po 18:00, jeśli chce się schudnąć? Mit obalony!mówi się, że „w czasie snu metabolizm zwalnia” – jest to prawda, ale należy podkreślić, że poziom metabolizmu zależy od fazy snu; w trakcie snu wolnofalowego (NREM, SEM) metabolizm faktycznie zwalnia, ale w fazie REM (stanowiącej 25-50% snu – choć ta wartość zależy od konkretnej osoby, długości i jakości snu) przyspiesza;to wielkie „spowolnienie metabolizmu w nocy”, to w praktyce spowolnienie go o około 15-20% [2]w badaniach podkreślana jest istota jakości snu – jeśli śpimy za mało, bądź sen jest niespokojny, istnieje ryzyko zaburzeń wydzielania kortyzolu, co może negatywnie wpływać na tempo metabolizmu nocnegoto niedobór snu powoduje negatywne zmiany w metabolizmie – wpływa na metabolizm glukozy i hormonów regulujących tempo przemiany materii, rozregulowuje poziom leptyny i greliny [4](hormony odpowiadające za odczuwanie głodu i sytości)Śniadanie zjedz sam, obiad z przyjacielem, a kolację oddaj NIE NIE NIE NIE NIE NIEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jedz kolacje. To musi być pełnowartościowy posiłek, który dopełni Twoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Najistotniejszy jest bilans kalorii, makroskładników, witamin i składników mineralnych w ciągu dnia – a nie w odniesieniu do każdego posiłku. Kolacja to równorzędny posiłek względem śniadania, obiadu czy innych posiłków w ciągu schudnąć? Nie możesz być głodny. Nie i już. W przeciwnym razie historia zatoczy koło, a Ty znowu stwierdzisz, że taki styl życia nie jest dla Ciebie. Jest. Tylko czasami niepotrzebnie lubimy utrudniać sobie proste rzeczy. Nie utrudniaj. Jedz kolację :).Nie jest jednak dobre objadanie się w nocy. W badaniu przeprowadzonym przez National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases w Phoenix [1] zaproszono 160 osób na trzydniowy turnus wypoczynkowy w ośrodku naukowym 😉 i umożliwiono im jedzenie po kolacji w godzinach nocnych (w badaniu za porę nocną były uznawane godziny po 23:00 – badani mieli dostęp do automatów z przekąskami). Weź pod uwagę, że badanie mówi o osobach, które w ciągu dnia jadły odpowiednią ilość kalorii, ale po godzinie 23:00 decydowały się sięgać do automatu z niezdrowym trzech latach badacze przyjrzeli się uczestnikom testów i wykazali, że osoby, które decydowały się jeść po godzinie 23:00 (średnio 300 dodatkowych kilokalorii), mimo wcześniejszego spożycia kolacji, ważyły o 6,3 kg więcej, niż w dniu badania, a osoby niepodjadające (około 2/3 osób badanych) ważyły o 1,8 kg zrobić, jeśli będziesz głodny w nocy? Jedz. Ale nie objadaj się. Nie wpadaj w pułapkę myślenia „skoro jem w nocy, to i tak przytyję”. Zjedz coś, co zjadłbyś w ciągu dnia. Nie sięgaj po niezdrowe produkty w myśl zasady „od jutra już nie będę”. Zjedz zdrową przekąskę, coś na kształt drugiej kolacji, wróć do swoich zajęć czy też do łóżka i kolejny dzień zacznij od zdrowego głodny. to naprawdę aż takie wielkie wykroczenie?Większy problem i przeszkodę w odchudzaniu mogłoby stanowić poczucie winy i pretensje do samego siebie. Zadręczając się złamaniem postanowienia, popadłbyś w gorszy nastrój. A gorszy nastrój sprzyja co najwyżej jedzeniu czekolady, a nie dbaniu o racjonalne i zbilansowane jest wieczorne przejadanie się, ale nie wieczorne jedzeniemusisz SPAĆ – odpowiednio długo i odpowiednio spokojnie!najczęstszą przyczyną wieczornych napadów głodu (i zjadania więcej, niż potrzebujesz) jest restrykcja, którą na siebie nakładasz – w ciągu dnia musisz zapewnić sobie regularne posiłki o odpowiedniej objętości, by zapobiec wieczornym (lub nocnym) napadom głoduostatni posiłek jedz około 1-2 h przed zaśnięciem (odstęp między ostatnim posiłkiem a snem jest potrzebny głównie dla Twojego komfortu, łatwiejszego zasypiania i spokojnego snu)dodatkowy benefit płynący z nieprzejadania się wieczorem, a jedzenia lekkiej kolacji na około 1-2 h przed snem, to większy apetyt po przebudzeniu, co może ułatwić wypracowanie zdrowego nawyku jedzenia pożywnego śniadania niedługo po przebudzeniujeśli trenujesz przed snem, to nie rezygnuj z kolacji nawet, gdyby miała być zjedzona kilka minut przed zaśnięciemPodobało Ci się? Przeczytaj pierwszą część wpisu: 5 mitów na temat odchudzania, w które kiedyś wierzyłam. Czy interesowałby Cię wpis na temat strategii, które pomagają w panowaniu nad wieczornymi (lub nocnymi) napadami głodu? Daj znać w eating: commonly observed and related to weight gain in an inpatient food intake study, Marci E Gluck, 2008Sleep and Metabolism: An Overview, Sunil Sharma, 2010Sleep loss results in an elevation of cortisol levels the next R, 1997Leptin levels are dependent on sleep duration: relationships with sympathovagal balance, carbohydrate regulation, cortisol, and thyrotropin, Spiegel K, 2004 napisał/a: patrycja0303 2010-07-28 23:45 Mi to nawet motywacja nie pomaga;d nie wiem , jakoś nie umiem się prawidłowo zmotywować .;] napisał/a: Katalina 2010-07-28 23:50 U mnie motywacja była ZAWSZE jedna jedyna - facet ;). Dla mężczyzny byłam w stanie odchudzać się bez zająknięcia i konsekwentnie. napisał/a: kamilainikola1 2010-07-28 23:53 Chociażby to,żeby dla samej siebie dobrze wyglądać i nie wstydzić się wyjsc na plaży w bikini napisał/a: agneszakrzewska 2010-07-29 00:03 ja nigdy nie potrafiłam sie odchudzać a przydałoby mi sie 10 kg zrzucić...ale cóż nie potrafie dobrze mi z tym napisał/a: Tallaa 2010-07-29 00:05 ja nigdy jeszcze się nie odchudzałam. napisał/a: karolka1401 2010-07-29 00:56 no to ja mam powód i to myślę ze bardzo dobry;) siostra w przyszłym roku wychodzi za mąż...no i trzeba się jakoś pokazać ;))) liczę że się uda!!!!!Trzymajcie kciuki:) napisał/a: klaudus 2010-07-29 09:19 Ja tez mam ciezko z motywacja co kolwiek sobie obiecam czy wogóle to i tak jak mam ochote na cos albo w nocy to nie odmawiam sobie bo nie umiem ;]] napisał/a: marycha913 2010-07-29 13:51 karolka 1401 tzrymam kciuki za ciebie moja motywacja przy odchudzaniu bylo podobanie sie mojemu facetowi lub jesli ngo nie mialam podobac sie ogolnie facetom nieraz chec dorownania szczuplej kolezance lub jesli odchudzalam sie z kolezanka chec wytrwania z nia jak najdluzej lub dluzej od niej napisał/a: kapliczka 2010-07-29 14:37 hm w sumie nie mam motywacji bo i problemu z nadwagą !! także jak już to np. przed wakacjami czy jakąś ważną uroczystością napisał/a: Marta1721 2010-07-29 15:05 Największa motywacja przy odchudzaniu to po prostu chęć wyglądania lepiej. Najlepiej jeśli jest to nasze postanowienie a nie krótko trwała fascynacja. napisał/a: kasiunia347 2010-07-29 16:55 Niestety moja motywacja opuszcza mnie bardzo szybko...chociaż muszę się pochwalić...od tygodnia nie jem kolacji,piję masakryczną ilość wody niegazowanej i schudłam 2 kilogramy(ciekawe jak długo jeszcze wytrzymam) napisał/a: szalonakisia_1 2010-07-29 17:57 Ja nie mam żadnych motywacji, a jak już są , to na krótko damiano8damiano Dołączył: 2011-09-26 Miasto: Warszawa Liczba postów: 64 13 marca 2012, 19:10 Witam, wiem, że nie jedzenie kolacji pomaga- dużo moich znajomych tak robi, robiło i dużo schudło, ale słyszałem też, że spowalnia to metabolizmczy jeśli się wytrzyma nie jeść kolacji i nie podjadać nic później byłoby to dobre? bardzo chciałbym dużo zrucić do wakacji i wytrzymałbym bez kolacji dlatego pytam :) Dołączył: 2011-09-25 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 408 13 marca 2012, 19:11 Jesli zjesz lekką kolacje, to zrobisz napewno dla organizmu lepiej, niz taka sztuczka głodówka ;) damiano8damiano Dołączył: 2011-09-26 Miasto: Warszawa Liczba postów: 64 13 marca 2012, 19:12 haha, bardzo :)) dziś też :)) ale pomyślałem czy mógłbym wogóle nic nie jeść :)a taka tylko marchewka mogłaby być? Edytowany przez damiano8damiano 13 marca 2012, 19:13 Dołączył: 2011-04-27 Miasto: Rio De Janeiro Liczba postów: 5352 13 marca 2012, 19:13 myślę, że jak nie będziesz nic jeść max 4 h przed snem to będzie dobrze ;) Dołączył: 2011-09-22 Miasto: Wrocław Liczba postów: 1259 13 marca 2012, 19:13 ja myslę, że lepiej zjeść lekką kolację. jajka, twarożek, serek wiejski Dołączył: 2011-09-25 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 408 13 marca 2012, 19:14 Marchewka?????????? ;DNie, najlepiej jakies sałatki połaczone z białkiem, np. półtłustym twarogiem ;) Dołączył: 2010-03-07 Miasto: Krainasnu Liczba postów: 1857 13 marca 2012, 19:15 Żeby schudnąć trzeba jeść... Nie jedzenie kolacji jest zgubne, po pewnym czasie będzie się rzucał na jedzenie moim zdaniem, nie warto się głodzić. damiano8damiano Dołączył: 2011-09-26 Miasto: Warszawa Liczba postów: 64 13 marca 2012, 19:15 aha, to chyba zostawie moją kolacje - twaróg półtłusty + marchewka o 18:00 Dołączył: 2010-01-30 Miasto: Słupsk Liczba postów: 22644 13 marca 2012, 19:16 Daj spokój, jedz lekkostrawną kolacyjkę. Dołączył: 2010-05-06 Miasto: Tychy Liczba postów: 1137 13 marca 2012, 19:17 jak ja nie jadłam kolacji to wieczorem w łóżku mialam straszny helikopter z glodu... nie polecam;)