Jak pies mówi kocham cię? Jeśli pies darzy Cię sympatią, będzie przede wszystkim szukał kontaktu, ocierając się o Ciebie głową lub całym ciałem. Pies, który chce pokazać, jak bardzo Cię kocha może, na przykład kłaść głowę na Twoich kolanach, wkładać Ci ją pod pachę albo trącać mokrym nosem dłoń prosząc tym samym Głównym atutem Psiego człowieka jest jego wyjątkowa umiejętność zdobywania zaufania do ludzi w każdej firmie. W ciągu zaledwie kilku minut, od nieznanego gościa na przyjęciu, zamienia się w duszę firmy, a teraz kolejki ustawiają się już w kolejce, aby porozmawiać z nim twarzą w twarz! Sekret jest prosty. The Dog man jest doskonałym słuchaczem i Podobnie robi pies – lizanie ma na celu obniżenie poziomu bólu. Pies liże rany również dlaczego, że w jego ślinie znajdują się substancje przeciwbólowe, między innymi opiorfina. Czy pies wie że się go kocha? Tak, twój pies wie, jak bardzo go kochasz! Twój pies może nie być w stanie odczuwać społecznego upokorzenia w taki sam sposób jak człowiek, ale zdecydowanie może czuć się samoświadomy i mieć subtelne, zawstydzone tendencje. Emocje wtórne, takie jak zawstydzenie, mogą być skomplikowane, jeśli chodzi o zwierzęta domowe, ale na pewno czują coś podobnego. osobiście odbierz psa z hodowli i przywieź do domu. od małego szczeniaka ucz go prostych komend – nic tak nie przywiąże psa do ciebie jak pozytywne szkolenie. staraj się mieć zawsze pod ręką smakołyki i dawać je psu z ręki, gdy tylko na nie zasłuży. pieść go po psiemu: czochraj, zamiast ściskać, iskaj, zamiast całować. Pies jako zwierzę społeczne czuje się źle bez towarzystwa. Jak pokazać psu że się go kocha? Czas spędzony na zabawie z psem zacieśnia waszą więź i sprawia, że Twój pupil kocha Cię jeszcze mocniej. Pies lubi, gdy poświęcasz mu czas i uwagę, a najlepszym na to sposobem jest angażująca zabawa i sport. Przecież koty nie mają żadnego ewolucyjnego powodu, by traktować nas jak schronienie; nie taka bowiem była geneza naszej relacji. Nie można winić kangura, że chce skakać; psa – że pragnie szczekać, a kota – że jest niezależny. Omówione przeze mnie badania – choć nie pozbawione wad – sugerują, że koty naprawdę nas lubią. Szczęśliwy pies powinien poruszać się przez większość dnia – odkrywać nowe rzeczy, żuć zabawki itp. Jeśli twój pies jest wyjątkowo spokojny i bardzo dużo śpi, a nie jest seniorem, coś może z nim być nie tak. 5. Szczęśliwy pies chętnie je. Zmiany w apetycie mogą wskazywać na problemy zdrowotne, nerwowość lub niepokój. Lizanie właściciela. Psy najczęściej okazują swoje przywiązanie oraz przyjaźń do opiekuna, właśnie lizaniem go po rękach, nogach, a nawet po twarzy. Widać to w momencie, gdy zostaje pies sam w domu, a właściciel wraca po dłuższej nieobecności. Już jako szczenięta zwierzaki otrzymują od swoich mam sygnał, że lizanie jest Potem domaga się uwagi i pieszczot. Ludzi, których już dobrze zna, kocha miłością naprawdę wielką. Kapselek z wielką ochotą zostanie członkiem sympatyczn­ej, odpowiedzi­alnej i kochającej go rodziny. Tel. w sprawie adopcji Kapsla: 516 034 615 KLEOFAS – duży, przepiękny i bardzo sympatyczn­y pies. Z wyglądy płowo rudy miś. 0cRet. Chyba każdy z nas wie, że pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka. Skąd się bierze ta wierność? Oczywiście z miłości naszego pupila do nas. Poznajemy ją po wesołym merdaniu ogonem, wpatrzonych oczach i uśmiechniętym pysku. Nieraz mówi się, że pies jest odzwierciedleniem swojego właściciela. I jest w tym dużo prawdy. Jeśli traktujemy naszego czworonoga dobrze, darzymy go dużą czułością i miłością – on odpłaci się nam tym samym. Natomiast, gdy nie jesteśmy dla niego dobrzy to po pewnym czasie pies także przestanie nas kochać. Aby zdobyć zaufanie naszego pupila, potrzeba czasu. Nie od razu pokocha nas swoją psią miłością. Musimy sobie na nią zapracować. Nie oznacza to jednak wyłącznego bycia miłym i potulnym dla naszego psa. Nie można pozwalać mu na wszystko, bo przysłowiowo „wejdzie nam na głowę”. Trzeba być dobrym, ale również konsekwentnym i sprawiedliwym. Wtedy zdobędziemy szacunek naszego podopiecznego, a później zaufanie i miłość. Pies ufa nam bezgranicznie, dlatego nie powinniśmy nadużywać jego zaufania, ani tym bardziej go wykorzystywać (np. dla rozrywki). Pies kocha bezwarunkowo. Nawet wtedy, gdy mamy gorszy dzień albo nie mamy ochoty na zabawę. On bardzo dobrze wyczuwa nasze emocje. Wie, kiedy jesteśmy smutni, przestraszeni albo źli i odpowiednio dostosowuje się do danej sytuacji. Psy to świetni obserwatorzy – potrafią dostrzec najdrobniejsze gesty człowieka, zmianę postawy ciała czy też napięcie towarzyszące sytuacjom stresowym. Na szczęście potrafią właściwie reagować na zmiany naszego nastroju. Dzięki temu stają się świetnymi powiernikami wszelkich naszych tajemnic i problemów. Mówi się, że „nikt nie zrozumie nas lepiej niż pies” i to prawda. Psy, podobnie jak człowiek, odczuwają strach, smutek i ból. Bardzo często zdarza się, że psy tęsknią po stracie właściciela. Potrafią wtedy nic nie jeść i przychodzić nad jego grób. Jest to oznaka swego rodzaju psiej żałoby. Nasi pupile również wyczuwają, gdy odszedł ktoś nam bliski. Oprócz rozpoznawania naszych emocji, psy potrafią wyczuwać zagrożenie, dlatego są świetnymi obrońcami. Co ciekawe, pies potrafi pokochać nie tylko człowieka, ale również inne zwierzę, które jest w domu. Podsumowując, gdy już pies nas pokocha, to na dobre i na złe. Dlatego traktujmy go dobrze, obdarzajmy miłością, a odwdzięczy się nam tym samym i równocześnie stanie się naszym najlepszym przyjacielem. redakcja serwisu Każdy pies zasługuje na wyjątkowe traktowanie, dlatego wspólnie ze sklepem pragniemy podzielić się z Wami naszą wiedzą Człowiek posiada wielki dar – dar mowy, ale większość z tego, co mówi jest puste i zwodnicze. Zwierzęta mówią niewiele, ale to niewiele jest prawdziwe i użyteczne; więcej trzeba cenić rzecz małą i prawdziwą, aniżeli wielkie oszustwo. Te słowa Leonarda Da Vinci odnotowane zostały około roku 1500 w jego osobistych zapiskach. Empatia to nie tylko rozumienie stanów psychicznych i emocjonalnych drugiej osoby, ale także przewidywanie uczuć, myśli i reakcji przy przyjęciu, co istotne sposobu widzenia, czy postrzegania rzeczywistości przez te osoby. To zjawisko z pogranicza psychologii i pedagogiki terapii powinno być bliskie dwóm profesjom zawodowym – prawnika i lekarza. Kto nie lubi ludzi, nie powinien wykonywać tych zawodów, chyba, że kieruje się względami preferencji finansowych czy nadgodnością zawodu, stwarzając u innych pozory zrozumienia i życzliwości. Polska to państwo położone pomiędzy imperium rosyjskim i jego polityką dominacji i niszczenia, a Zachodnią Europą, którą początkują Niemcy. Obecnie wielkie Niemcy, które umiejętnością współistnienia i współzachowania, zyskują sobie powszechną aprobatę. Ta sympatia nie przekłada się na wszystkich, ale jest to problem polityków, którzy z niszowych pozycji swoich stanowisk, wkroczyli na salony demokracji w brudnych zabłoconych butach. Niejednokrotnie prezentują pozycję pogańskiego chrześcijaństwa, poczynając od „znaku pokoju” przekazywanego sobie w kościele, do odrzucenia innych wartości, w imię własnych. Sakralność i świat poza irracjonalny są jednak wygodne, bo dają szansę na w miarę dostatnie życie. Wernyhora z Wesela Stanisława Wyspiańskiego to postać, która przekracza granice między światem realistycznym i fantastycznym jawiącym się w tym dramacie. Przekazywany Gospodarzowi tj. Włodzimierzowi Tetmajerowi złoty róg symbolizuje zjednoczenie narodów. To zjawa zmarłego legendarnego kozaka. Chochoł w finalnej scenie dramatu wprawia weselników w senny trans uniemożliwiając podjęcie jakichkolwiek działań. Postać ta kryje w sobie nie tylko symbole zgubnej tradycji, współczesnej negacji, ale także idei nierealizowanych, a odłożonych na przyszłość. Chochoł to symbol marazmu i usypiania narodu polskiego w obliczu ważnych wydarzeń historycznych. Przywołałem ten dramat narodowy, nie dla przypomnienia czasu matur, ale dla odwołania się do rozsądku i nieakceptowania pozornych zachowań wskazujących na potrzebę wspólnego dobra, a w rzeczywistości – zaspokojenia swoich partykularnych, prymitywnych oczekiwań, mających prowadzić do pasma sukcesów. Megalomania oraz przyrzeczenia, składane często bez pokrycia, stają się wypadkową działań wielu ludzi, wbrew ich przeświadczeniu o własnej nieomylności. Sukcesy te, nie zawsze zawodowe, mają budować wzorce na własne potrzeby i oczekiwania, z myślą o akceptacji przez innych. To jak z nawoływaniem do wspólnej zgody poszanowania Konstytucji, którą trzeba aktualnie zmienić i udoskonalić rzekomo na potrzeby Dobra Narodowego. Tylko dlaczego demokratyczny świat od lat dbając o przyjęte pryncypia, nie deprecjonuje ustawy zasadniczej i instytucji z niej wynikających w służbie narodu? Polityka prowadzi tych, którzy pragną być wybrani do wypaczania słów i gestów, a sztuczne uśmiechy przypominają plastikowe bannery ze sloganami i obietnicami. Zmiana opcji i punktu widzenia tłumaczona jest racją stanu, lub jak ktoś woli – potrzebą chwili bądź zaistnienia. Posiadanie psa może bez wątpienia sprawić wiele radości. Relacja człowiek – pies przynosi wiele korzyści zarówno właścicielowi, jak i czworonogowi. Nawet w najlepszych momentach mogą pojawiać się problemy, gdy człowiek źle interpretuje zachowanie swojego pupila. Nie bez powodu przywołałem na wstępie tego felietonu potrzebę uczucia empatii. Psy są mistrzami w odczytywaniu mowy naszego ciała. Potrafią dokładnie określić, jakie mamy samopoczucie, nastrój, a nawet jaki jest stan naszego zdrowia. Aby zrozumieć psa, musimy prawidłowo odczytywać wysłane przez niego komunikaty. Musimy patrzeć na świat z jego perspektywy. Podobnie jest z empatią prawniczo – lekarską, która niejednokrotnie ogranicza się, jak wspomniałem, do rzekomej potrzeby zrozumienia przyjętych założeń. Niejednokrotnie poparta jest otrzymywanymi dobrami doczesnymi, a nie życzliwością i potrzebą zrozumienia, czy wiedzą z zakresu psychologii, której założenia obie te profesje połączyły. Dostrzegam, że osoby, które trudno sobie radzą nieraz z błahymi problemami, które niesie powołanie zawodowe czy oczekiwania rodzinne, często w sposób wyimaginowany uciekają w legendarną, zmitologizowaną przyszłość, budując niestety wzorce zachowań wyłącznie na własne potrzeby i oczekiwania. Trauma i lęk powodują, że wracamy często do stanu sprzed lat. Pożółkłe recepty na życie stają się siłą przetrwania, żeby nie powiedzieć – istnienia nadal, ale niestety już w wymiarze doznań wymuszonych. Następuje rozwarstwienie klas, chociaż jest to dziwne, że sprzedawca odkurzaczy nie może być godzien stanu posiadacza nieruchomości na Wyspach Owczych, a prymitywizm zastępuje uduchowiony stan inteligencji. Polityczne manipulowanie staje się nam bliskie i potrzebne zarazem. Przyjaźń staje się oczekiwaniem na to, co może dać mi inny człowiek, czy może mi pomóc, czy też pozwoli dotrzeć do źródeł „mocy czarownej”. Jeżeli nie, to stajesz się „bioponem” – nawozem barwiącym hortensje. Stajemy się z wolna sprzedawcami pizzy, wierząc, że dostarczany towar jest gatunkowo doskonały, smak wyśmienity, a składniki nie skażone współczesną technologią. Zapominamy, że osoby bliskie oczekują od nas nie zawsze pomocy finansowej, czy zbawienia, które nie jest realne, ale w rzeczywistości trochę ciepłych słów, które potrafią budować nowe relacje przy istnieniu dotychczasowych. Wychodzimy poza sformatowane lata dzieciństwa, mówimy głośno o latach rzekomo szczęśliwych, ale prawdziwie jesteśmy przekonani o naszej nieomylności, słusznej zawsze decyzyjności i rozwadze graniczącej niejednokrotnie z głupotą. Może głupota to za mocne słowo. Nazwijmy to po prostu „brakiem szczęścia w codziennym myśleniu”. Serdeczność zaczyna przypominać nieraz „pocałunek śmierci”. Nasze wartości stają się powoli towarem na sprzedaż, w zależności od pozycji, którą zajmujemy, czy od nastroju zwykłego, codziennego zadowolenia z tego, co robimy. Zastanówmy się nad postawami, które nie chcą korelować ze słusznością, bzdurnymi poglądami, czy twierdzeniami przez nas stworzonymi, wyłącznie na potrzeby chwili, czy dokonań zawodowych. Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możemy się przed nim ośmieszyć, a on nie tylko, że nie będzie na nas patrzył krytycznie, ale także będzie starał się dorównać naszym stanom emocjonalnym w danej chwili. Wrażliwość, kłóci się bowiem ze stanem doskonałości w każdej dziedzinie. Słowa pychy nie mieszczą się w kategoriach próby zrozumienia innych, a magiczne gesty wiary, przeczą codziennym postawom. Zachowanie to godne Judasza Iskarioty, który wydał Jezusa w ręce Sanherynu. Może te słowa są zbyt dalekie idące w swoim wymiarze, ale obserwując ludzi różnych profesji czy zamiłowań pozazawodowych (o ile jeszcze takie mają), stanu majątkowego, cenzusu wykształcenia, dochodzę do wniosku, że zagubiliśmy gdzieś zwykłe słowo „dziękuję”. Gubimy poczucie cudzej tożsamości, narzucając innym porę nie zawsze stosowną na wypicie kawy czy herbaty, czy kolor skarpetek. Żądamy poczucia wspólnej integracji, nie szanując czyichś indywidualnych zachowań i przyzwyczajeń. Świat generalnie jest zbudowany na zasadzie indywidualności przechodzącej w zespołowość, ale te dwie cechy muszą ze sobą współgrać i być wypadkową „pakietu dalszych zasad i zachowań”. Jack London mówiąc o psach stwierdził, że dobroczynność nie polega na dawaniu kości psu. Dobroczynność to kość dzielona się z psem wówczas, gdy jesteś równie głodny jak i on. Alternatywność daje nam prawo wyboru. To, co jednak wydaje się „passe”, a więc niemodne i przestarzałe, nie musi być utożsamiane z wzorcami, które wszyscy muszą przyjąć i akceptować. Powracając do magicznego świata zwierząt musimy pamiętać, że pies jest jedyną istotą na świecie, która bardziej kocha swojego właściciela i jego najbliższych niż samego siebie. Nie wędrujmy więc z głową zwróconą do tyłu, bo jest to zabieg nie tylko niebezpieczny, ale prowadzący do urazu przy ewentualnym upadku. Jak twierdzą ci, co psy mieli i mają, świat byłby lepszym miejscem, gdyby każdy potrafił kochać tak bezwarunkowo jak pies. Nadchodzi jednak czas letnich wyjazdów i wędrówek, ale i czas niezaplanowanej samotności tych, którym życie odebrało najbliższych. Nasz „sierściuch” niezależnie od rasy czy umaszczenia także nie lubi przechowywania go w warunkach zbliżonych do popularnej ochronki. Pamiętajmy o tym, aby nie stracić wdzięczności i życzliwości, a także oddania tak bardzo potrzebnego w życiu. Starajmy się pamiętać, że nie zawsze wypowiadane słowa są słuszne i racjonalne, że potrafią boleć. Zabiegajmy, wsłuchując się w czyjś oddech, aby zrozumieć, tok jego myślenia i nie starajmy się lecząc kompleksy, wymagać od innych uznania za słuszne racji, które z zasady są niedorzeczne. Argumentacja to nie jest postawa akceptowania siebie, ale szukanie sposobu na pogodzenie zdrowego rozsądku z postawami przeciwnymi. Christopher Morley powiedział kiedyś słusznie, że nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach, jak twój pies. Pamiętajmy, że to życie pisze encyklopedię, a demokratyczna konstytucja rodzi język prawa. Prawo powinno prowokować do myślenia, ale niestety – samodzielnego myślenia zastąpić nie może. Artur Sandauer – pisarz intelektualista w przełomowym roku 1956 –wypowiedział cenne słowa: rozum podrożał, odwaga staniała. Te słowa są jak najbardziej aktualne także dzisiaj. W swoim zakłamaniu i fałszywej propagandzie zaczynamy tracić właściwą sobie orientację. Musimy i powinniśmy się temu przeciwstawiać. A na zakończenie przypomnę tylko, to co stwierdzili rzekomo naukowcy, że mężczyzna ma trzy razy większe szanse na otrzymanie numeru telefonicznego od nieznajomej, ładnej dziewczyny, jeżeli towarzyszy mu pies, bez względu na rasę. Pamiętajmy, że za pieniądze możemy kupić psa, ale nie machanie jego ogona. Ta maksyma niech nam towarzyszy w życiu tak zawodowym, jak i prywatnym. Miłych wakacji. Znacie historię doktora Dolittle? Jeżeli tak, to na pewno kojarzycie, że ten człowiek miał niesamowity dar dogadywania się ze zwierzętami. Mało tego on nie tylko dobrze je rozumiał i zapewnił im komfortowe warunki do życia, ale także w dosłownym sensie z nimi rozmawiał. Któż z nas nie chciałby mieć takich umiejętności? Wszyscy miłośnicy czworonogów chociaż dobrze znają swoje zwierzęta, chociaż wiedzą jakie są ich przyzwyczajenia, to tak naprawdę nigdy do końca nie są wstanie poznać ich osobowości. I tak na przykład wiemy, że pies kocha nas bezwarunkową miłością, ale czy wiemy jak zwierzak może okazywać tą miłość? Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do lektury. Nie do końca jesteśmy wstanie rozpoznać uczucia i myśli zwierząt. Wiesz na przykład dlaczego Twój pies ucieka przed odkurzaczem, dlaczego stresuje się kiedy jest burza? Może takie zachowanie spowodowane jest nie tylko strachem? Trudno jest stwierdzić czy kiedyś nam ludziom uda się wejść w psychikę zwierząt i dowiedzieć się co tak naprawdę w nich drzemie. Niemniej jednak, trzeba sobie jasno powiedzieć, że nowoczesna nauka pozwala nam coraz więcej odkrywać. Teraz możemy się przykładowo dowiedzieć czy nasz pies nas kocha. Jak to zrobić? To bardzo proste, wystarczy przyjrzeć się pewnym sygnałom. Naukowcy bowiem odkryli, że psy mają pewne nadprzyrodzone i nadzwyczajne moce, a losy psa i człowieka zostały na tyle ze sobą połączone, że z pewnych zachowań wystarczy tylko wyciągnąć wnioski. Chcecie sprawdzić jakie są subtelne objawy tego, że Wasz zwierzak darzy Was bezwarunkową miłością? 1 Patrzenie prosto w oczy Znany ekspert Brian Hare na co dzień badający zachowania psów twierdzi, że moment w którym pies patrzy się prosto w oczy, to tak jakby próbował się do nas przytulić. Nieważne czy jesteś na spacerze ze swoim pupilem, czy też spędzasz z nim czas w domu jeśli tylko patrzycie sobie w oczy, to w Waszych organizmach uwalnia się oksytocyna czyli hormon, który pomaga nawiązać więź. Jest to ta sama substancja, która ułatwia matce nawiązać kontakt z nowonarodzonym dzieckiem. Mamy dla Ciebie pewną propozycję. Jeśli chcesz sprawdzić co czuje do Ciebie Twój pies usiądź naprzeciwko niego i wpatruj mu się w oczy. Psiak na początku może być zdezorientowany, bo będzie myślał, że czegoś od niego chcesz. Po paru minutach powinien jednak oswoić się z tą sytuacją i odwzajemnić spojrzenie prosto w oczy. Tego typu ćwiczenia możesz powtarzać w trakcie codziennych zabaw i spacerów. 2 Ziewanie razem z właścicielem Znasz teorię o tym, że ziewanie jest zaraźliwe? A wiedziałeś, że dotyczy to nie tylko ludzi? Psy także mogą nas w tym naśladować. Jak wykazały przeprowadzone badania, pies słysząc odgłos ziewnięcia także zacznie ziewać. Nie można do końca stwierdzić dlaczego tak się dzieje, ale jedno jest pewne. Psy są bardzo empatyczne, współczują nam wtedy, gdy przeżywamy ból, ale naśladują nas także w wielu innych sytuacjach. Przeprowadzane testy pokazały również, że pies znacznie częściej ziewa wtedy, gdy robi to jego właściciel, a rzadziej wtedy, gdy widzi jak ziewa zupełnie obcy człowiek. 3 Przytulanie się Psy podobnie jak ludzie także potrzebują czułości, przytulania, dobrego słowa i głaskania. Pies może przytulać się do nas z różnych powodów. Niekiedy jest to faktycznie tylko i wyłącznie oznaka bezwarunkowej miłości i potrzeba bliskości, ale pies poprzez przytulanie może także szukać u nas pomocy. Jeśli na przykład zwierzę jest zdenerwowane, lub jeśli się czegoś boi, to przytulając się do nas mówi nam, że jesteśmy dla niego oazą bezpieczeństwa. 4 Wspólne tulenie się i wylegiwanie po jedzeniu Gregory Bens, autor książki „Jak nas kochają psy” twierdzi, że jeśli pies zaraz po jedzeniu przychodzi do swojego właściciela, domaga się pieszczot i chce być przytulony, to silna oznaka bezwarunkowej miłości. Wszyscy dobrze wiemy, że psy uwielbiają jeść. Można śmiało powiedzieć, że posiłek jest dla nich życiowym celem. Jeśli jednak zwierzę opróżni swoją miskę i jeśli od razu idzie do swojego pana, to znaczy, że go bardzo kocha i jest dla niego coś równie ważnego jak jedzenie. 5 Poruszanie brwiami Wydawać by się mogło, że pies swoje zadowolenie wyraża poprzez machanie ogonem. Jest to oczywiście jeden z bardziej zauważalnych symptomów, ale jak się okazuje pies może mieć także skomplikowaną mimikę twarzy. Przeprowadzone w Japonii badania wykazały, że psy, które zostały zamknięte w obcym dla siebie pomieszczeniu i którym dano zabawki, których nie znały, lub nie lubiły poruszały częściej lewą brwią i lewym uchem. Jeśli tylko w tym samym pomieszczeniu pojawił się właściciel psa, lub jego ulubiony gadżet do zabawy, to zwierzę automatycznie uruchamiało prawą brew. A jak to jest u Waszych pupili? 6 Spokój i opanowanie podczas samotnego przebywania w domu Niektórzy ludzie uważają, że jeśli pies szczeka i jest niespokojny kiedy wychodzą z domu, to oznaka, że zwierzak bardzo ich kocha. Tymczasem nie do końca tak musi być. Jeżeli zostawiamy psa samego w domu, i jeżeli przyjmuje on to ze spokojem i idzie na przykład na swoje ulubione posłanie, to znak, że zwierzak czuje się bezpiecznie i wie, że do niego wrócisz, a to jest prawdziwa oznaka miłości. 7 Radość po powrocie do domu Kolejnym symbolem przejawiającym miłość psa jest jego radość po naszym powrocie do domu. Jeśli tylko przekraczasz próg swojego mieszkania i jeśli pies natychmiast wita Cię szalonym tańcem radości, to znaczy, że na Ciebie czekał, stęsknił się za Tobą i bardzo Cię kocha. 8 Spanie w Twoim łóżku Jeśli chcesz naprawdę dowiedzieć się czy Twój pies Cię kocha, to sprawdź gdzie najchętniej przebywa zarówno wtedy jak Cię nie ma i wtedy jak jesteś w domu. Jeżeli zwierzak wybiera na przykład Twoją sypialnię, to znak, że darzy Cię miłością. Pies nie lubi być odseparowany od ludzi, i jeśli pokocha swojego właściciela to najchętniej spałby w jego łóżku. 9 Przynoszenie ulubionych zabawek Jeśli Twój psiak często przynosi Ci swoją ulubioną zabawkę, to może być oznaką tego, że nie tylko ma ochotę na zabawę. Psy w ten sposób mówią Ci, że są wstanie podzielić się z Tobą swoją cenną zdobyczą, a to jest przejaw ogromnej miłości. 10 Radość z Twojej miłości Jeśli kochasz swojego psa, to na pewno w jakiś sposób okazujesz mu to uczucie. Psiaki, to bardzo inteligentne istoty, które natychmiast wyczuwają szczerość Twoich uczuć. Jeśli Ty będziesz kochał swojego czworonoga, to ten na wieki także obdarzy Cię bezwarunkową miłością. Spodobały Ci się wymienione wyżej teorie? Masz takie samo zdanie? A może chcesz wyrazić swoją opinię? Jeśli tak, to zapraszamy Cię do komentowania i dzielenia się tą historią. Udostępnij ją na Facebooku i dowiedz się co o tym sądzą Twoi znajomi. Napisz komentarz